Odpust Parafialny

 

11 listopada, obchodziliśmy liturgiczne wspomnienie św. Marcina bpa - patrona naszej parafii i kościoła. Warto zastanowić się nad istotą i znaczeniem ODPUSTU. Ta, niewątpliwie wielka uroczystość, to nie tylko rogale, wata cukrowa i stragan z tandetnymi towarami, ale - przede wszystkim - wielki dar Kościoła i okazja do uzyskania prawdziwego odpustu, czyli darowanie kary doczesnej.

 

Coś więcej niż stragan i wata cukrowa

Zwykle odpust kojarzy nam się z kolorowymi straganami, słodyczami i tandetnymi zabawkami. A odpust, to przecież coś więcej…

Tradycja odpustu w Kościele sięga starożytności, kiedy wypracowano naukę, iż może on wyrażać miłosierdzie Boga poprzez darowanie kar doczesnych (Jezus powiedział do Piotra: „Cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie, a co zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie” – Mt 16,19). Odpustu dostępuje „chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystu- sa i świętych” (Encheridion indulgentiarum, Normae de indulgentiis z 1999, s. 21).

Od dawien dawna w kościele jest praktyka, tradycja, że możemy czerpać z tzw. duchowego skarbca jego łaskę odpustu, czyli darowanie kary doczesnej za grzechy. Każdy człowiek, który przystępuje do spowiedzi, otrzymuje w sakramencie rozgrzeszenie, czyli przebaczenia grzechów i darowanie kary wiecznej (potępienia), ale nie otrzymuje darowania kary doczesnej. Bowiem czym innym jest przebaczenie, a czym innym darowanie kary.

Prosty przykład: dziecko, pod nieobecność rodziców w domu, zbija cenny wazon. Po powrocie rodziców, skruszone, przeprasza za to, co zrobiło. Rodzice przebaczają mu, bo się przyznało i przeprosiło. Jednak wyznaczają karę. Dziecko ma pokryć z własnych oszczędności połowę wartości wazonu, albo przez np. tydzień sprzątać mieszkanie. Kara ma dziecku uświadomić, by w zabawie nie niszczyło tego, co znajduje się wokół niego.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa samo słowo odpust rozumiano jako darowanie lub złagodzenie kar kościelnych. W Kościele była wtedy w praktyce tak zwana pokuta publiczna za szczególnie ciężkie grzechy (morderstwo, zaparcie się wiary...). Otrzymujący rozgrzeszenie musieli publicznie odpokutować zło, a nawet przez pewien czas byli odłączeni od wspólnoty kościelnej. Mogli oni jednak spełniać pewne czyny dla dobra wspólnoty Kościoła, za które otrzymywali odpust. Z czasem publiczne pokuty zarzucano na rzecz tak zwanych pokut domowych (post, jałmużna, modlitwa), co wiązało się z ich złagodzeniem. Kary te nakładane przez Kościół, mógł on sam także darować, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia śmiercią. Tworzyła się w tym czasie także praktyka przenoszenia tych łask na zmarłych, zwłaszcza tych, którzy nie zdążyli odpokutować kar ziemskich i mogą być jeszcze w czyśćcu.

Odpust był odmierzany dniami kary kościelnej, stąd wzięło się liczenie go na dni i lata. Od wieku XI Kościół wprowadził odpusty zupełne (np. papież Urban II na synodzie klermonckim w roku 1095 udzielił go krzyżowcom).

Kościół zaczął coraz więcej udzielać łask i wiązać je z pobożnymi czynami, nawiedzeniami świętych miejsc itp. Zawsze jednak nauczał, że odpust nie jest darowaniem grzechów, bo tego dostępuje się jedynie przystępując do sakramentalnej spowiedzi, lecz – darowaniem kar za grzechy. Odpust ma zatem niższą wartość niż sakramenty, które są widzialnymi znakami niewidzialnej łaski Bożej.

Ofiarowanie odpustów za zmarłych, nie oznacza jednakże, że Papież czy biskup jest w stanie, według swej woli, uwolnić dusze z czyśćca. Wierzymy, że ofiarując odpust za zmarłych, wypraszamy szczególne łaski Boga za wstawiennictwem całego Kościoła – tak żyjących jak i zmarłych będących już zbawionymi.

Praktyka odpustów upowszechniła się bardzo w Kościele średniowiecznym do tego stopnia, że wiele modlitw, nabożeństw, medalików, figurek itp. miało przypisane odpusty. Wynikało to głównie z chęci Kościoła, aby udzielać jak najwięcej łask. Z czasem niestety praktyki te (jak np. pobożne ucałowanie krzyżyka) stały się magicznymi rytuałami, do których prosty lud przywiązywał więcej znaczenia, niż do sakramentów. Pojawili się też różnego rodzaju naciągacze, niestety także duchowni, który uczynili z odpustów „towar” (np. znany w XVI w. dominikanin Tetzel, którego nadużycia spowodowały wystąpienie Lutra). Odpowiedzią na te nadużycia była Reformacja oraz Sobór w Trydencie. Dzięki Soborowi wiele z nich zostało zlikwidowanych.

Sprawą odpustów zajmowano się wiele i w wieku XX. Do niedawna można było uzyskać określoną ilość dni odpustu za spełnienie określonej pobożnej czynności. Zmienił to Papież Paweł VI konstytucją apostolską Indulgentiarum doctrina z 1 stycznia 1967 r. W miejsce przeliczania odpustu na dni, wprowadził on rozróżnienie na odpusty zupełne i cząstkowe. W konstytucji tej umieścił ściśle określone warunki zyskania odpustu.

Obecnie w Kościele obowiązuje nowy, ogłoszony przez Stolicę Apostolską wykaz odpustów Enchiridion Indulgentiarum z 16 lipca 1999 r. Wylicza on możliwości otrzymania odpustów zupełnych i niezbędne to tego warunki, (wymienione są w ramce powyżej)

Nowością jest odpust za „publiczne świadectwo wierze w określonych sytuacjach codziennego życia, jak częste przystępowanie do sakramentów, włączenie do form życia wspólnotowego przejawów wiary i apostolatu, przepowiadaniem słowem i uczynkiem chrześcijańskiego zbawienia osobom oddalonym od wiary”. Może to wyrazić się np. poprzez modlitwę przed posiłkiem w publicznej jadłodajni, czy uczynienie znaku krzyża, kiedy przechodzi się obok kościoła itp. (ksm)

Opr. na podstawie: KPK, kan. 992-997; Indulgentiarum Doctrina, Posoborowe Prawodawstwo Kościelne, t. I, z. 2; Enchiridion indulgentiarum (wyd. 4, lipiec 1999), Posoborowe Prawodawstwo Kościelne, t. IX, z. 3.



Ogólne informacje o odpustach.

«Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych». Uzyskanie odpustów wymaga spełnienia określonych warunków i wykonania określonych dzieł. Aby uzyskać odpust zupełny lub częściowy, wierny powinien być – przynajmniej przed wykonaniem ostatnich czynności związanych z dziełem odpustowym – w stanie łaski uświęcającej. Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz dziennie. Aby go jednak otrzymać, wierny musi być w stanie łaski uświęcającej, a ponadto powinien:

wzbudzić w sobie wewnętrzną postawę całkowitego oderwania od grzechu, także powszedniego;

przyjąć komunię św. (oczywiście lepiej jest uczynić to uczestnicząc we Mszy św., jednakże dla uzyskania odpustu wymagane jest tylko przyjęcie komunii św.);

pomodlić się zgodnie z intencjami Ojca Świętego.

Wskazane jest, ale nie konieczne, aby przystąpić do spowiedzi sakramentalnej, a zwłaszcza do komunii św. i pomodlić się w intencjach papieskich w tym samym dniu, w którym dokonuje się dzieła związanego z odpustem; wystarczy jednak, jeśli dopełni się tych pobożnych obrzędów i modlitw w okresie kilkunastu (około 20) dni przed lub po dziele odpustowym.Wybór modlitwy do odmówienia w intencjach papieskich pozostawia się wiernym, ale zaleca się «Ojcze nasz» i «Zdrowaś Maryjo». Dla uzyskania kilku odpustów zupełnych wystarczy jedna spowiedź sakramentalna, ale dla każdego z osobna wymagana jest komunia św. i modlitwa w intencjach papieskich.W przypadku osób, którym rzeczywiste przeszkody uniemożliwiają spełnienie przepisanych dzieł i warunków, spowiednicy mogą je zmienić (oczywiście nie dotyczy to obowiązku wyrzeczenia się grzechu, także powszedniego – jeśli brakuje pełnej tego rodzaju dyspozycji, albo nie zostaną spełnione wyliczone warunki, wtedy odpust będzie tylko cząstkowy). Odpusty można zawsze uzyskać: dla samego siebie lub w intencji osób zmarłych, nie można natomiast uzyskać ich dla innych osób żyjących na ziemi.

 

http://www.diecezja.tarnow.pl/index.php/component/content/article/37-fp-rokstories/1962-cos-wiecej-niz-stragan-i-wata-cukrowa.html